Justyna Wiśniewska

Jedną z najważniejszych dla mnie wartości jest spokój. I chociaż aktualnie ten spokój w sobie mam, to nie zawsze tak było. Wcześniej moje życie obfitowało w wiele wspaniałych chwil, jednak dominowało martwienie się i lęk o przyszłość. Ciągłe napięcie sprawiało, że mój umysł nieustannie pracował na wysokich obrotach. Efekt? Brak czasu dla siebie, zmęczenie, frustracja, depresja, myśli samobójcze.

Przełom nastąpił w 2019 roku. Spędziłam wówczas samotnie cały tydzień, wędrując godzinami po górach. Sama ze sobą, w otoczeniu natury pokazującej mi całą sobą właśnie to, czym jest spokój, zatrzymanie, oddech. Pokazującej mi całą sobą, że zwolnić nie oznacza końca świata. To było jak oświecenie. Zaczęłam szukać sposobów jak odnaleźć spokój, jak sprawić, żeby pozostał ze mną na stałe.

Access Bars® w moim życiu

Poszukiwania doprowadziły mnie w 2020 roku do metod głębokiego relaksu Access Consciousness®. Jak pewnie pamiętasz, rok 2020 był tym, który zafundował nam, całemu światu, potężną dawkę lęku. Jestem wdzięczna, że znalazłam już wówczas sposób na zredukowanie skutków lęku i stresu.

Od momentu, kiedy pierwszy raz doświadczyłam sesji bars zmieniło się wiele. Zrozumiałam zależność między umysłem i ciałem. Zrozumiałam zależność między mną a tym, jak wygląda moja rzeczywistość. Uświadomiłam sobie, że nikt poza mną nie ma wpływu na to, jak wygląda moje życie. Przypomniałam sobie swoje marzenia, znowu zaczęłam się uśmiechać, śmiać…  Dostrzegłam, jak wiele mocy mam w sobie. A co najważniejsze, zrozumiałam, że z powodu lęku potrafiłam w ogóle w moim dotychczasowym życiu nie żyć.

Czując własną sprawczość, a także spokój w duszy i umyśle, zaczęłam działać. Zdobyłam uprawnienia, dzięki którym nie tylko mogę wykonywać sesje Access Bars® i Access Facelift®, ale także nauczać innych tych metod. Bycie trenerką metod głębokiego relaksu daje mi mnóstwo satysfakcji oraz poczucie spełnienia. Każda kolejna osoba, która uczy się ode mnie, jak zaopiekować się stresem, to dla mnie powód do dumy.

Barsy – czy to naprawdę działa?

TAK! I mówię to z pełną odpowiedzialnością. Dlaczego? Już tłumaczę.

Spójrz na te zdjęcia.

Tak, to ja. Pierwsze zdjęcie zostało zrobione kilkanaście lat, a drugie: kilka dni temu.

Czy widzisz na tych zdjęciach różnicę? Ja ogromną!  I chociaż Ty pewnie skupiasz się na moim wyglądzie, to ja poza ewidentną zmianą w wyglądzie widzę też zmianę wewnątrz mnie.

Na tę zmianę miały wpływ dwa czynniki:

  • rozwój osobisty i praca nad sobą;
  • Access Bars®.

To mój przepis na to, by dobrze wyglądać, ale przede wszystkim: dobrze się czuć we własnym ciele! Pracując nad sobą przez ostatnie lata wiele razy przekraczałam własne granice, wychodziłam poza swoją strefę komfortu, mierzyłam się z tym, od czego w pierwszej chwili chciałam uciec. Wszystko to jednak sprawiło, że zmieniłam swoje nawyki, inaczej postrzegam świat i siebie, zrezygnowałam z tego, co mi nie służyło, i, co najważniejsze, jestem w miejscu, w którym chcę być! Moja praca nad sobą nie byłaby jednak tak efektywna, gdyby nie metody głębokiego relaksu: Access Bars, Access Facelift.

Korzystam z nich regularnie i to dzięki nim mogę dziś, z ręką na sercu, powiedzieć o sobie, że odnalazłam wewnętrzny spokój i harmonię. Dzięki „barsom” moje życie z każdym dniem zbliża się do tego wymarzonego.

Sesja wizerunkowa, w której wzięłam ostatnio udział i zdjęcia, jakie otrzymałam, pokazały mi, jak ogromna przemiana we mnie zaszła. Przyznam szczerze, że kiedy porównuję te dwa zdjęcia, sama jestem w szoku! Dopiero teraz widzę, jak sesje Access Bars i Access Facelift, wpływają na moje ciało i ducha!

Przyznasz, że tę różnicę widać na pierwszy rzut oka?

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na temat tego, jak Ty możesz nauczyć się dbać o siebie i swój spokój, napisz do mnie:

kontakt@zapachzdrowia.com

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zmień walutę
EUR Euro
PLN Złoty polski